
Dzisiaj na Pride Park Stadium rozegrał się mecz w którym czerwone diabły pokonały 1-0 Derby Country. Pewnie każdy kibic spyta : tylko? Otóż niestety tak... :/
Niestety, bo niestety, jesteśmy liderem (przynajmniej na jakiś czas, na pare godzin) ale zagraliśmy dzisiaj słabiutko. Otóż czerwone diabły już dawno zapomniały jak to jest grać piękną angielsko-hiszpańską piłkę nożną... Derby dzisiaj bardzo nas przycisnęło i gdyby nie interwencje w tym meczu bardzo dobrze sprawującego się Fostera byłoby już po pierwszej połowie co najmniej 2-0 dla Derby. United oczywiście też miało swoje okazje. Ale po pierwszej połowie piłkarze zeszli z murawy na Pride Park z wynikiem bezbramkowym.
Druga połowa już była lepsza w wykonaniu United. W końcu United przełamując się zdobyło gola. W 72 minucie spotkania Rooney wspaniale podał do Ronaldo który został sam przed bramką i zdobył gola na 1-0. Piłkarze zeszli z murawy. Lecz kibice oczekiwali gradu bramek w tym spotkaniu, lecz Ronaldo dał im tylko jedną. Ale to i tak dobrze!









