
Boss Manchesteru United - Sir Alex Ferguson - powiedział, że jest bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa nad Arsenalem ale jednocześnie trzeba pamiętać o Champions League. "Jestem bardzo szczęśliwy z tego zwycięstwa na Arsenalem aż 4-0 lecz muszę przypomnieć, że głównym piorytetem jest Champions League. Oczywiście są ważne mecze jak np. w Premiership czy w Pucharze Anglii ale najważniejsza jest Liga Mistrzów. Następny mecz z Lyon traktujemy tak samo jak każdy inny mecz w LM, czyli gotujemy się na ostrą walkę."
"Lyon zapowiedział, że będzie chciał się odgryźć w następnym meczu z nami za porażkę z Le Mans ale ja zapowiadam że nie będzie to łatwe. Szanujemy ten klub i pomimo iż nie ma Diarry, Abidala, Essiena czy Wiltorda nadal OL prezentują się świetnie." - zakończył szkoleniowiec MU.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz