sobota, 9 lutego 2008

Scholes liczy na kibiców City.

Paul Scholes wyraził nadzieję ,że kibice Manchesteru City zachowają się odpowiednio w czasie 'minuty ciszy' ,która będzie częścią obchodów 50. rocznicy katastrofy lotniczej w Monachium. W przeddzień derbów Manchesteru ,pomocnik United - Paul Scholes przestrzegł fanów City ,aby pamiętali ,że w katastrofie zginęła również osoba powiązana z "Citizens".Były bramkarz City - Frank Swift ,który w tym czasie pracował dla "News of the World" był jedną z 23 ofiar tej katastrofy. Dlatego Scholes ma nadzieję ,że żaden kibic Man City nie zakłóci jutrzejszych obchodów."Myślę ,że jedyną rzeczą ,jaką możemy sie martwić jest zachowanie kibiców City" - powiedział Scholes."Oni również stracili kogoś w katastrofie ,dlatego mam nadzieję ,że okażą należyty szacunek""Zawsze znajdzie się ktoś nieodpowiedzialny. Kibice City pokazali to kilkakrotnie w przeszłości. To świadczy źle nie tylko o nich ,ale też o klubie. Oby jutro nic takiego nie miało miejsca" - zakończył rudowłosy pomocnik United.

Brak komentarzy: