
Arsenal Londyn czyli największy wróg Manchesteru United w tym sezonie w Barclays Premier League wykorzystał to że United nie zachwycali formą ostatnio w derbach i w meczu z Tottenhamem...
Kanonierzy niestety wygrali z Blackburn na Emirates Stadium 2-0... to źle że Arsenal jest w szczytowej formie a nasz klub jest w "takiej sobie" ponieważ następny mecz zagramy właśnie z Arsenalem, lecz u nas na Old Trafford 16 lutego...
Kanonierzy ostatecznie wygrali z Blackburn 2-0 i spokojnie siedzi sobie na ciepłym fotelu lidera... odskoczył nam już na 5 punktów... jesteśmy wiceliderem i lepiej żebyśmy nadganiali straty ponieważ następny mecz ligowy jeśli zmaścimy w ten sam sposób co w derbach może nam już pokrzyżować zupełnie plany... trzymajmy kciuki za THE RED DEVILS!
GLORY MAN UNITED!!!
Kanonierzy niestety wygrali z Blackburn na Emirates Stadium 2-0... to źle że Arsenal jest w szczytowej formie a nasz klub jest w "takiej sobie" ponieważ następny mecz zagramy właśnie z Arsenalem, lecz u nas na Old Trafford 16 lutego...
Kanonierzy ostatecznie wygrali z Blackburn 2-0 i spokojnie siedzi sobie na ciepłym fotelu lidera... odskoczył nam już na 5 punktów... jesteśmy wiceliderem i lepiej żebyśmy nadganiali straty ponieważ następny mecz ligowy jeśli zmaścimy w ten sam sposób co w derbach może nam już pokrzyżować zupełnie plany... trzymajmy kciuki za THE RED DEVILS!
GLORY MAN UNITED!!!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz