
Paul Scholes ma nadzieję na pełne 90 minut w nadchodzącym meczu przeciwko Arsenalowi. Będzie to jego drugi występ od początku października.Pierwszy mecz po kontuzji, z Manchesterem City, nie był udany dla Czerwonych Diabłów, ale dla Scholesa miał szczególne znaczenie, był to bowiem duży krok do odzyskania pełni sił.Scholes ma nadzieję, że uda mu się wygrać rywalizację w zespole i wystąpić od pierwszej minuty w sobotnim meczu.W wywiadzie dla MUTV powiedział:” Teraz jest dużo opcji- jest Michael, Owen, Anderson, Fletcher, O”Shea i Giggsy”„Myślę, że to musi być dobre dla twojej gry. Wychodzisz na boisko ze świadomością, że jeżeli będziesz grał źle, to zawsze jest ktoś, kto czeka by zająć twoje miejsce. Wszyscy musimy utrzymywać wysoką formę, by być wybranym do gry.”Obsada środkowego pola jest imponująca, jak powiedział Scholes. „Jeśli stracimy jednego lub dwóch graczy na tą pozycję, to nie będzie tragedii.”Paul nie potrafi porównać aktualnych zawodników ze środka pola do tych, z którymi grał wcześniej.„ Ciężko stwierdzić czy ten skład jest najlepszy. Myślę, że zawsze mieliśmy tu dużą rywalizację, jak wtedy gdy grał tu Nicky Butt, Roy Keane czy Juan Sebastian Veron. Oni wszyscy byli klasowymi piłkarzami i ciężko było o grę w pierwszym składzie. Myślę, że podobnie jest teraz.”





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz